O mnie

dziwnów 2009 003.4224.medium.JPG

Witam, nazywam się Mariusz Szymczak. Urodziłem się 16 października 1969r. Motoryzacja fascynuje mnie już od dziecka, kocham prędkość i adrenalinę, które można realizować na torze. W wieku 20 lat otworzyłem, związaną z motoryzacja działalność gospodarczą - warsztat samochodowy, który mieści się w Pleszewie, przy ul. Poznańskiej 147. Zajmuje się naprawą samochodów powypadkowych oraz w niewielkim stopniu mechaniką.

Wyścigami interesuję się od dawna, lecz fundusze nie pozwalały na realizację marzeń. Na początku nie miałem żadnego sprzętu. W ogóle nie zanosiło się na to, ze kiedykolwiek będę startował  w wyścigach. Aby pojeździć na kartach, jeździłem do Kalisza. Tor znajdował się na stacji benzynowej był mały, zbudowany z opon. Teraz, nawet już nie istnieje. 

Później, poznałem m.in Tomka Kujawskiego, Michała Janeckiego, którzy jeździli już można powiedzieć na "wyższym poziomie". Mieli profesjonalnego gokarta, i kombinezon, a na tor jeździliśmy do Gostynia. Kiedy znalazłem się prawdziwym torze i poczułem prędkość, pomyślałem że to jest właśnie moje życie, hobby i marzenia, które chce rozwijać i realizować! Moim następnym krokiem, był zakup pierwszego karta. Jak wiadomo sport ten pochłania wiele pieniędzy, a więc oszczędzałem na niego dość długo.

Trenowałem bardzo systematycznie, mimo ze jeździłem wtedy bardzo krótko i nie miałem doświadczenia, to moje czasy znajdowały się w czołówce wśród kolegów.

A więc namówili mnie, abym się ścigał. Od zawsze było to moim marzeniem, a największym jest wyścig w F1.

Razem z kolegami zapisaliśmy się do "Automobilklubu leszczyńskiego", później zakupiłem profesionalny sprzęt (gokarta, kask, kombinezon) przede wszystkim dla bezpieczeństwa, ale też lepszych wyników, zrobiłem licencje kierowcy, co otworzyło mi drzwi do startu. Ścigam się też na niewyczynowych gokartach na torach zamkniętych, w których nie ma tak dużej prędkości, ale technika jazdy jest podobna, m.in w Poznaniu w "Indorze", czy  w Ostrowie Wlkp. w "Alkarcie".

Dużą pomocą jest dla mnie symulator komputerowy "Rfaktor", na którym ćwiczą sami kierowcy F1. Uczy on, jak zachować się na torze oraz w ruchu ulicznym w określonych sytuacjach.

W 2011r. przystąpiłem do moich pierwszych zawodów w kategorii Super ROK. Był to Puchar Rokcup. Z uwagi na zbyt mały kapitał, byłem jednocześnie kierowcą i swoim mechanikiem. Systematyczne treningi zaowocowały. Zostałem Mistrzem Polski 2011r., co jest dla mnie ogromnym sukcesem, ponieważ w tak krótkim czasie, w pierwszych moich zawodach udało mi się zajść tak daleko. Zakwalifikowałem się do Mistrzostw Świata, które odbyły się 16 października 2011r. w Lonato na torze South Garda we Włoszech. Niestety, ze względu na zbyt niski budżet, mój sprzęt nie miał szans w walce o miejsce w czołówce stawki.

Nadchodzi sezon 2012, na który czekam odkąd zakończył się poprzedni. W tym roku planuje obronić tytuł mistrza i powalczyć w randze światowej o wysokie miejsce.

 

Galerie